Zarabiaj przez internet

środa, 14 maja 2014

Sposób na loka ;3

Cześć wam, przepraszam że taka przerwa była.
Ogólnie się trochę pozmieniało, mam nadzieje że na lepsze.

Dzisiaj chciałabym pokazać wam parę trików na falę i loki ;)
Ja osobiście lubię wykorzystać jakiś sposób na loki, lecz bez mocnego lakieru mi się nawet ich nie opłaca kręcić ;( Nawet w deszczu mi się nie wywijają ;D to chyba ich jedyny plus -.-

No to zaczynamy ;)

1 sposób który nawet ja sprawdziłam jako pierwszy polega na zawinięciu włosów w "rulonik"
pozwolę użyczyć sobie filmiku ;)

<KLIK>

2 sposób to zawinięcie włosów na nawilżane chusteczki, zawijamy je podobnie jak na papiloty.


Zawijamy końcówki na chusteczkę ale moja propozycja to nie zawiązywać do skóry głowy ponieważ nie chodzi nam tu o efekt pudel ;D

Następny znany zapewne wam spodób, to sposób na opaskę ;)
pozwólcie że znowu posłużę się filmikiem


Można zawinąć je na noc, lub zrobić rano a do wieczora będziecie miały gotową fryzurę ;D

Ostatnio sposób jaki wam pokarzę to sposób na koszulkę, czyli bierzemy nie potrzebną tam koszulkę która leży wam w szafie i tniemy na kawałki, jest to sposób podobny do tego z chusteczkami także kawałki koszulki mogą być pocięte w paski.
Zawijamy tak samo jak w przypadku chusteczek, nie do samej głowy i zostawiamy na jakiś czas ;)

A później cieszymy się pięknymi lokami na imprezę, randkę, bądź wyjście ze znajomymi ;)

  

niedziela, 4 maja 2014

Majówkowy weekend.

Witam wszystkich po przerwie ;)
Jak spędziliście długi majowy weekend ? Ja spędziłam go jedząc grilla i pijąc piwo, czyli było git ;)

W środę jechaliśmy do kumpla na grilla, muszę przyznać że kucharz pokładowy robi zarąbisty sos czosnkowy <mmm pycha>


Jadąc na grilla zdobyłam Arizonę, pierwszy raz ją piłam szczerze mówiąc i jest nawet dobra, jak taka domowa herbatka, tylko że ostudzona ;p

*****

Czwartek spędziliśmy na leniuchowaniu w altanie, facetów wzięło na ozdobienie altany..podkładkami ;)


mała cząstka ich twórczości xD

*****

Piątek znowu odwiedziłam z rodzicami piękny Kraków ;)







Łapy Bogusława Lindy ;)


Było ich więcej, ale jakoś tak nie wpadłam wcześniej na to żeby im cyknąć fotę, za bardzo byłam zapatrzona w te cuda ;D


Po małym zwiedzaniu czas na kawę na Krakowskim rynku ;)

Oraz na małe pamiątki takie jak:
słodkie kolczyki ;3

I pacyfkowa bransoletka ;)

*****


No i oczywiście sobota !
Impreza na stadionie, Grubson i Luxtorpeda.
Bardzo podobał mi się Grubson, potrafi rozbudzić nawet ludzi na krzesłach mimo niestety nie udanej pogody ;p
Takie tam nie wyraźne z oddali pod dachem ;p

Mam nadzieję że wy też weekend wykorzystaliście jak można było ;)